strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 grudnia 2014

Podsumowanie 2014

Zacznę od tego, że nie jestem dobra w sklejkach, ale jakbym miała każde zdjęcie dodawać po kolei to bym do następnego sylwestra nie zdążyła :D Prosto mówiąc 2014 to najlepszy rok w moim życiu,może trochę przesadziłam ,ale pod względem fotograficznym to jak najbardziej. Wszystko zaczęło się od prezentu pod choinkę, czyli nowego aparatu. Wykonałam ponad 4 tysiące zdjęć, moja karta pamięci tak pokazuje, więc dosyć dużo. Było to ok.30 sesji z różnymi osobami, głownie z jedna mi najbliższą, postaram się w kolejnym roku poszukać nowych twarzy by Was nimi nie zanudzić. Poniżej sesje, które wykonałam, widać że pomysłów jest sporo. Oczywiście to nie wszystkie sesje.


Najlepsza sesja
To zdecydowanie sesja w pobliskim małym miasteczku, do którego musiałyśmy dojechać na rowerach. Głównym celem sesji było zrobienie czegoś ala fashion.




Najdziwniejsza sesja
Trudno powiedzieć, czy najdziwniejsza, pomysł był okej, tylko pogoda zawiniła, była taka niezdecydowana. Najpierw padało, później znowu oświeciło słońce a gdy już chciałyśmy robić zdjęcia znowu zaczęło troszkę padać. Pierwsza część sesji miała być taka trochę mroczna, a druga była robiona na konkurs „Przyłapani na czytaniu”. 


Kochane kwadraty
Mogę się pochwalić, że mam aż dwa ! Nie przepadam za takim stylem kadrowania, no ale w takich przypadkach nie umiałam inaczej postąpić. Pierwszy to latający Łukaszek ,specjalnie dla jego tatusia który nie dowierzał ,że uda mi się uchwycić Łukasza w powietrzu, udało się za drugim razem.



Drugi kwadracik, to moja pierwsza sesja z parą, czyli Grzesiem i Mirellą. Dosyć krótka sesja, ale słodki i bardzo kochany kwadracik jest.


Swag
To chyba najprostszy rodzaj sesji, według mnie. Łatwo się w nią wgrać , wykonałam chyba 4 może więcej takich sesji. Pamiętam ,ze na jedną specjalnie brałam piłkę do kosza, a na druga deskorolkę. Ile przy tym było radości, gdy mijałam dziwne spojrzenia ludzi idąc chodnikiem w centrum miasta. Ale było warto !


Trochę fantasy i dymu 

Motylek,kwiatek w ustach czemu nie, takie trochę mini moje projekty. Chyba za bardzo buzuje mi wyobraźnia.




Kulki dymne słyszałam o tym często, Az do chwili gdy sama je sobie kupiłam na odpuście.Jako rekwizyt dają wiele ciekawych efektów.





Najlepszych zdjęć nie będę wybierać, bo nie umiem. Ale śmiało mogę powiedzieć że to moje dwa ukochane portrety, które wykonałam niedawno.



Natura

Zazwyczaj zwracam na nią uwagę w wolnych chwilach, ale gdy zachodzące słońce aż się prosi o zdjęcie, biegnę po aparat, gdybym tak nie zrobiła, żałowałabym i jęczała przez tydzień.Zdjęcia te to głownie makro, które bardzo i to bardzo lubię, albo bokeh ,który cieszy oczy.Wystarczy tylko ukucnąć, wybrać kadr i dzieją się takie cuda, którymi normalnie nikt się nie zachwyca.


Uff, moje małe podsumowanie czas zakończyć.Mam nadzieję, że nie było tak źle czytając moje wypociny.Teraz czas na podziękowania.Po pierwsze dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tej mojej małej galerii zdjęć,wszystkim modelkom i modelom – jesteście wspaniali.Osobom które mnie wspierają ,a najbardziej jednej takiej, która jest przy mnie od paru lat i daje mi porządnego kopa do działania i to ona namówiła mnie do tego bym założyła bloga – dziękuje ci z całego serca <3

Wam tez mam za co dziękować ponad 4 tysiące wejść i ponad 150 komentarzy ! Dziękuję Wam za motywacje do dalszej pracy.


A wszystkim życzę Szczęśliwego Nowego roku, oby kolejny rok przyniósł Wam dużo energii do pogłębiania swojej pasji, dużo miłości, uśmiechu, radości, aby każdy kolejny dzień był coraz lepszy, aby brać z życia co najlepsze ! Trzymajcie się i do zobaczenia w nowym roku :)